– W tym sezonie obserwujemy wyjątkowo dużo powikłań po przeziębieniach – mówi Jacek Krajewski, lekarz rodzinny i prezes Porozumienia Zielonogórskiego. – Są to najczęściej zapalenia oskrzeli i płuc, które pojawiają się nawet po dwóch tygodniach od pierwszych, wydawałoby się niewinnych objawów. Niewielki katar, lekko podwyższona temperatura – dla niektórych to nie powód, by kłaść się do łóżka albo przynajmniej zostać w domu. To błąd, nawet jeśli nie czujemy się najgorzej. Gdy infekcja nie mija w ciągu kilku dni, może to świadczyć o pojawieniu się zakażenia bakteryjnego. Od błahego kataru do zapalenia płuc czy oskrzeli droga nie jest tak bardzo daleka, dlatego nie warto go bagatelizować.

