Decydenci odpowiedzialni za ochronę zdrowia w Polsce stają dziś przed wyborami, które przesądzą o stabilności systemu w najbliższych latach. Dwa Szczyty Zdrowia zorganizowane w ubiegłym tygodniu skupiły uwagę na kluczowych wyzwaniach: sytuacji finansowej, rosnącej liczbie pacjentów przewlekle chorych oraz potrzebie tworzenia rozwiązań działających w perspektywie wielu lat. Minister Zdrowia zapowiedziała powołanie zespołu, który przygotuje strategię wyjścia z kryzysu, a Prezydent podkreślił znaczenie prowadzenia rozmów o ochronie zdrowia ponad podziałami i wzmacniania bezpieczeństwa pacjentów.
W obu wydarzeniach aktywnie uczestniczyli przedstawiciele Federacji Porozumienie Zielonogórskie, podkreślając gotowość do współpracy i wnosząc doświadczenie wynikające z codziennej pracy oraz głos lekarzy z podstawowej opieki zdrowotnej.
Dyskusje na obu szczytach pokazały, że uwaga środowiska medycznego i decydentów coraz silniej koncentruje się na fundamentach, które mają utrzymać system w równowadze. Mówiono o bezpieczeństwie pacjenta, stabilności finansowania, przeciążeniu placówek i wyzwaniach związanych z prowadzeniem chorych przewlekle. Wybrzmiała potrzeba uporządkowania organizacji opieki oraz stworzenia długoterminowych ram, które pozwolą odwracać piramidę świadczeń, zwiększając rolę dobrze zorganizowanej podstawowej opieki.
Strategia na lata zamiast działań z tygodnia na tydzień
Mocno wybrzmiała zapowiedź Minister Zdrowia o powołaniu zespołu przy ministerstwie, który
z udziałem ekspertów, pacjentów i płatnika ma opracować długoterminową strategię naprawy
i stabilizacji systemu. Natomiast podczas obrad w Pałacu Prezydenckim podkreślano potrzebę kontynuowania rozmów o ochronie zdrowia ponad podziałami i wzmacniania bezpieczeństwa pacjentów poprzez konsekwentne działania, a nie doraźne korekty. Oba wydarzenia jasno pokazały, że oczekiwanie na spójny kierunek zmian staje się wspólnym punktem odniesienia dla całego środowiska.
Przedstawiciele Federacji Porozumienie Zielonogórskie zwracali uwagę na perspektywę POZ. To lekarze rodzinni najczęściej prowadzą pacjentów przewlekle chorych, koordynują diagnostykę, edukują i odpowiadają za ciągłość leczenia. Budowanie autorytetu lekarza POZ jako specjalisty pierwszego kontaktu i przewodnika po systemie staje się równie ważne jak stabilne finansowanie. Wskazywali, że opieka koordynowana oraz program Moje Zdrowie to narzędzia, które już dziś poprawiają jakość usług medycznych i bezpieczeństwo terapii, ale ich rozwój wymaga przewidywalnych oraz długofalowych decyzji.
Wojciech Pacholicki, specjalista medycyny rodzinnej, wiceprezes Federacji PZ:
„Prowadzenie pacjentów przewlekle chorych wymaga spójnego systemu, a nie doraźnych poprawek. Deklaracja o powołaniu zespołu strategicznego to krok, który otwiera przestrzeń do takiej wypracowania najlepszych rozwiązań. Jesteśmy gotowi do współpracy i wniesienia wiedzy płynącej z codziennej praktyki.”
Jacek Krajewski, specjalista medycyny rodzinnej, prezes Federacji PZ:
„Odwracanie piramidy świadczeń staje się koniecznością. To w POZ zaczyna się proces leczenia gdzie powinien otrzymać jasną, dobrze zaplanowaną ścieżkę. Opieka koordynowana, czy program Moje Zdrowie pokazują, że można prowadzić pacjentów w sposób uporządkowany i bezpieczny. Aby te rozwiązania stały się powszechne, potrzebne jest stabilne, przewidywalne finansowanie oraz systemowa współpraca z innymi specjalistami.”
Wspólnym mianownikiem obu szczytów było przekonanie, że system ochrony zdrowia potrzebuje rozwiązań opartych na długoterminowym planowaniu, stabilnych podstawach finansowych
i przejrzystej organizacji opieki. Nie chodzi o rywalizację środowisk, lecz o bezpieczeństwo pacjentów i skuteczne prowadzenie terapii przewlekłej.
Perspektywa Federacji Porozumienie Zielonogórskie wnosi do tej debaty doświadczenie codziennej pracy w POZ i wiedzę o narzędziach, które realnie poprawiają jakość opieki. Opieka koordynowana oraz Moje Zdrowie są przykładami rozwiązań, dla nowoczesnego systemu.
Stabilny system zaczyna się w podstawowej opiece zdrowotnej.


