Grypa atakuje – na szczepienia nie jest za późno

Według ostatniego meldunku epidemiologicznego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, między 8 a 15 stycznia zarejestrowano ok. 160 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań. Było to powodem ponad 600 hospitalizacji w tym okresie. Jak poinformował rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar, taki poziom (jak na styczeń) jest wysoki, ale nie rekordowy. Nie oznacza to, że zagrożenie można lekceważy
. Grypa i jej powikłania mogą być niebezpieczne, zwłaszcza dla dzieci, osób starszych i tych, którzy chorują przewlekle. Każdy natomiast powinien przestrzegać zasad profilaktyki, m.in.: unikać skupisk ludzkich, odpowiednio się ubiera
, a przede wszystkim często myć ręce.
– Warto się także zaszczepić, jeszcze nie jest za późno – przekonuje lekarka Porozumienia Zielonogórskiego Joanna Zabielska-Cieciuch. – Wprawdzie najkorzystniej jest to zrobić jesienią, na początku sezonu „”grypowego””, ale nawet teraz szczepionka będzie skuteczna. Zadziała po ok. 7 dniach, bo tyle organizm potrzebuje na wytworzenie przeciwciał.
Niektórzy się obawiają, że jeśli po szczepieniu, ale zanim wytworzą się przeciwciała, będą mieli kontakt z grypą, przebieg choroby będzie cięższy.
– Nie jest to prawda – wyjaśnia Joanna Zabielska-Cieciuch. – Może się rzeczywiście zdarzy
, że zachorujemy pomimo szczepionki. Jednak w takim przypadku przejdziemy grypę lżej, a przede wszystkim ograniczymy ryzyko powikłań, które są najgroźniejsze.

Według danych WHO, co roku z powodu grypy choruje nawet 1,5 mld ludzi na świecie, a od 500 tys. do 1 mln umiera na skutek wywołanych przez nią powikłań.

Kobieta w uniformie medycznym rozmawia przez telefon. Tekst: INTER – specjalistyczne ubezpieczenia.
Teczka z napisem RODO i tekst: Kodeks RODO dla małych placówek medycznych.