TELEPORADY w POZ!!! podstawowym narzędziem pracy zapewniającym bezpieczeństwo pacjentów - lekarz zbiera bardzo dokładny wywiad przez telefon TELEPORADY w POZ!!! podstawowym narzędziem pracy zapewniającym bezpieczeństwo pacjentów - lekarz zbiera bardzo dokładny wywiad przez telefon TELEPORADY w POZ!!! podstawowym narzędziem pracy zapewniającym bezpieczeństwo pacjentów - lekarz zbiera bardzo dokładny wywiad przez telefon
Luki w systemie informacji o zakażonych
Biuro Federacji PZ, 2020-05-28 12:32:53

Porozumienie Zielonogórskie zwróciło się do prezesa NFZ oraz ZUS w sprawie pacjentów zakażonych koronawirusem przebywających w izolacji. Federacja zwraca uwagę na poważne wady działania systemu informacji o pacjentach z dodatnim wynikiem na obecność wirusa SARS-CoV-2 i proponuje rozwiązanie problemu.

Dotyczy on całego kraju, ale szczególnie jest nasilony na Śląsku, gdzie ujawniano w ostatnich tygodniach największe ognisko epidemii.

- Obecnie bardzo duża liczba naszych pacjentów znajduje się w takiej sytuacji, że posiadając wynik dodatni przebywają w izolacji, przechodząc chorobę bezobjawowo i cały obowiązek pisania zwolnień spadł na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej - wyjaśnia Daniel Kowalczyk ze Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Województwa Śląskiego "Porozumienie Zielonogórskie”. - Stacje sanepidu odsyłają pacjentów do poradni POZ po zwolnienia lekarskie. Jednak lekarze mają możliwość zdobycia wiedzy o chorobie i zakażeniu jedynie na podstawie przeprowadzonej rozmowy z pacjentem w ramach teleporady. Nie widząc wyniku potwierdzającego chorobę są stawiani przed faktem i wymaga się od nich wystawiania zwolnienia nawet na okres 4 do 6 tygodni, ponieważ tak długo trwa izolacja niektórych pacjentów.

Interweniując w tej sprawie u prezesa NFZ Porozumienie Zielonogórskie podkreśla wady działania systemu. Wprawdzie w systemie e-WUŚ pojawia się informacja o wynikach badań na obecność wirusa, ale z opóźnieniem - nawet do ośmiu dni. W efekcie informacja od pacjenta twierdzącego, że jest zarażony wirusem SARS-CoV-2, jeszcze przez kilka dni jest dla lekarza POZ formalnie niepotwierdzona. Kolejna kwestia dotyczy różnicy między kwarantanną a izolacją, której system nie uwzględnia.

- W przypadku każdego z „dodatnich” pacjentów w e-WUŚ pojawia się informacja o tym, że jest objęty kwarantanną - tłumaczy prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski. - W rzeczywistości w większości przypadków pacjenci ci nie są poddani formalnej kwarantannie, ale są skierowani do izolacji. Tymczasem dla lekarza ta różnica ma istotne znaczenie. Formalne skierowanie na kwarantannę oznacza bowiem dysponowanie przez pacjenta decyzją inspekcji sanitarnej, która sama w sobie jest dokumentem usprawiedliwiającym nieobecność pracownika w pracy. Przebywanie zaś w izolacji, bez decyzji o kwarantannie oznacza, że pacjent nie ma dokumentu zwalniającego go z obowiązku świadczenia pracy. Takiemu pacjentowi rzeczywiście niezbędne jest wypisanie zwolnienia lekarskiego.

Porozumienie Zielonogórskie proponuje proste rozwiązanie problemu. Wystarczy natychmiastowe przekazywanie, w trybie on-line, przez poszczególne inspekcje sanitarne wyników badań na obecność wirusa świadczeniodawcom POZ.




ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT