W minioną środę odbyła się premiera raportu Fundacji My Pacjenci „Pacjent z chorobą przewlekłą w systemie ochrony zdrowia”. Dokument stał się punktem wyjścia do dyskusji
o tym, jak pacjenci z chorobami przewlekłymi korzystają z systemu i czego naprawdę od niego oczekują. Wyniki badania pokazują wyraźnie, że Polacy chcą być leczeni bliżej domu, przez lekarzy, których znają i którym ufają.
Jak wynika z raportu, większość pacjentów z chorobami przewlekłymi ocenia, że ich leczenie może być skutecznie prowadzone w podstawowej opiece zdrowotnej. Jednocześnie wielu z nich wciąż korzysta z porad ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, co może wynikać z faktu, że w części praktyk POZ opieka koordynowana nie jest jeszcze w pełni wdrożona. Autorzy raportu zwracają uwagę, że pacjenci potrzebują czytelnych informacji o tym, jakie możliwości leczenia i diagnostyki oferuje im specjalista medycyny rodzinnej.
W opinii dr hab. n. med. Agnieszki Mastalerz-Migas, konsultant krajowej w dziedzinie medycyny rodzinnej i prezeski Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, skuteczne leczenie chorób przewlekłych zaczyna się właśnie w POZ – „W chorobach takich jak nadciśnienie czy cukrzyca leczenie powinno być prowadzone przede wszystkim przez specjalistę medycyny rodzinnej. To tutaj zaczyna się skuteczna terapia oparta na ciągłości leczenia i zaufaniu.”
Adherencja, edukacja i zaufanie
Raport zwraca również uwagę na problem adherencji, czyli stosowania się pacjentów do zaleceń terapeutycznych. Z badań wynika, że wielu chorych nie przyjmuje leków regularnie lub rezygnuje z terapii po poprawie samopoczucia. Jak zauważył lek. Filip Pawliczak z Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi, w chorobach przewlekłych celem terapii nie jest szybkie wyleczenie, ale utrzymanie stabilności i dobrej jakości życia. – „Kluczem do sukcesu jest rozmowa, relacja i zaufanie. Choroby przewlekłe wymagają świadomości, że poprawa nie nastąpi natychmiast. To proces, w którym pacjent i lekarz muszą współpracować, aby utrzymać zdrowie przez wiele lat.”- przekonuje Filip Pawliczak.
Dr n. med. Beata Małecka-Libera, przewodnicząca Senackiej Komisji Zdrowia, podkreśliła, że niska adherencja to nie tylko problem medyczny, lecz także społeczny. – „Pacjent świadomy i dobrze poinformowany może aktywnie uczestniczyć w procesie leczenia. Edukacja zdrowotna oraz rozmowa z pacjentem są tak samo ważne jak farmakoterapia.”
Silny POZ to podstawa skutecznego leczenia
Wypowiedzi ekspertów potwierdziły, że podstawowa opieka zdrowotna ma kluczowe znaczenie w leczeniu chorób przewlekłych. Tomasz Zieliński, specjalista medycyny rodzinnej, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, zaznaczył – „raport pokazuje potrzebę opieki bliższej domu, opartej na relacji i zaufaniu. Lekarz rodzinny jest najbliżej pacjenta, zna jego historię i środowisko, dlatego może prowadzić stałe, optymalne leczenie. Zaufanie pacjentów do lekarzy POZ to ogromny kapitał, który należy wzmacniać poprzez lepsze narzędzia diagnostyczne i organizacyjne. Opieka koordynowana daje ku temu realne możliwości, ale wymaga stabilnego finansowania i dalszego rozwoju.”
Dyskusja po prezentacji raportu pokazała, że pacjenci często nie dostrzegają zmian, które już zachodzą w POZ. To sygnał, że oprócz inwestycji w kadry i infrastrukturę potrzebna jest także lepsza komunikacja i edukacja zdrowotna.
„Aby odwrócić piramidę świadczeń, potrzebujemy budowania autorytetu specjalisty medycyny rodzinnej i dobrze zorganizowanego POZ” – podsumował Tomasz Zieliński.
Pełny raport dostępny jest na stronie Fundacji My Pacjenci:
👉 https://mypacjenci.org/wp-content/uploads/2025/11/RAPORT-Z-BADANIA_A4_v8_final.pdf


